wspólna publikacja pism:
Posłaniec Serca Jezusowego (ukazuje się w Polsce od 1872 r.) i Posłaniec Serca Jezusa (ukazuje się w USA od 1917 r.)
listopad 2006
konflikty religijne a terroryzm
Byłam wtedy w World Trade Center
strona: 16
Byłam wtedy w World Trade Center »
11 września, godz. 8.46, Nowy Jork - samolot boening nr 11 uderza z szybkością 790 km/h w północną ścianę północnej wieży WTC, między piętrami 94 i 98. Ludzie znajdujący się poniżej ugodzonych miejsc zaczynają się ewakuować. Wśród nich na 82. piętrze jest Leokadia Głogowska...
Czym jest religia?
strona: 34
Czym jest religia?
Co stanowi istotę religii i czy religia w wydaniu terrorystów jest jeszcze religią? Odpowiedź na to pytanie będzie różniła się nie tylko ze względu na osobę wypowiadającą się, lecz również ze względu na perspektywę, w jakiej jest ono rozważane.
Tajemnica śmierci
strona: 43
Tajemnica śmierci
Człowiek widzi w śmierci pewną zagadkę do rozwiązania. Czasem podchodzi do niej z pasją naukową, tak jakby chciał rozwiązać krzyżówkę. Traktuje śmierć jako problem zewnętrzny, który nie dotyczy go osobiście. Dzieje się tak dlatego, że dla współczesnego człowieka śmierć przestała być tajemnicą.
Przyjaciele Boga
strona: 49
Przyjaciele Boga »
Kiedy w dniu Wszystkich Świętych wpatruję się w drgające płomienie niezliczonych zniczy, nieodmiennie przychodzi mi na myśl, iż w tym właśnie dniu taki sam widok wypełnia bezkresne przestrzenie Raju.
Posłaniec / listopad 2006 / strona 24 / artykuł
Ryszard Wtorek SJ
Misje w krajach islamu
Kościół rzymskokatolicki w czasie Soboru Watykańskiego II nie tylko otworzył się na świat, ale również dokonał otwarcia się na inne religie, w tym również na islam. Dokumenty soborowe podkreślają podobieństwa doktrynalne, zachodzące między chrześcijaństwem a islamem. Według soborowych ojców zasadzają się one na wyznawaniu przez chrześcijan i muzułmanów monoteistycznej wiary, której pierwszym wyznawcą był biblijny Abraham (por. Deklaracja Nostra aetate).

Dialog z islamem
Jedną z konsekwencji religijnego otwarcia się Kościoła katolickiego na islam, mimo wielowiekowej i pełnej zbrojnych konfliktów historii wzajemnych kontaktów, było skierowanie przez posoborowych papieży wezwania do wszystkich chrześcijan, przede wszystkim katolików, aby podejmowali działania zmierzające do nawiązywania dialogu z muzułmanami. W świetle dokumentów soboru dialog z islamem należy rozumieć jako próbę lepszego wzajemnego poznawania się, zwłaszcza w wymiarze religijnym, w celu tworzenia warunków współżycia w sprawiedliwości społecznej, pokoju, wolności oraz we wzajemnym poszanowaniu chrześcijan i muzułmanów na całym świecie.
   W sposób szczególny na to wezwanie odpowiedziały katolickie zgromadzenia religijne. Zainicjowały one szereg przedsięwzięć apostolskich, ukierunkowanych na pełniejsze studium islamu jako religii oraz praktyczny, międzyreligijny dialog. Niektóre z tych zgromadzeń (jak np. Ojcowie Biali, dominikanie, kombonianie, jezuici), w swoich apostolskich priorytetach umieściły szeroko rozumiany dialog z islamem; i to na terenie krajów muzułmańskich, jako jedną z ich szczególnie ważnych misji we współczesnym świecie.

Na Bliskim Wschodzie
Inicjatywa ojców soborowych, by otworzyć się na islam i podjąć dialog religijny z muzułmanami, była przede wszystkim gestem chrześcijańskiego Zachodu. Na Bliskim Wschodzie Kościoły chrześcijańskie od zarania islamu były niejako zmuszone do dialogu z muzułmanami, którzy na miejscu słabnącego Imperium Bizantyjskiego stworzyli własne struktury państwowe. Kształt tego dialogu ewoluował w zależności od islamskiej władzy, ale zasadniczo miał on charakter praktyczny, wyjątkowo tylko przyjmował formę dialogu teologicznego. Wynikało to z faktu, że jako poddani chrześcijanie zmuszeni byli do adaptowania się do zmieniających się warunków funkcjonowania muzułmańskich władz. To było warunkiem przeżycia bliskowschodnich Kościołów chrześcijańskich jako społeczności religijnych i ta sytuacja trwa do dnia dzisiejszego.
   Stąd ważne jest, zwłaszcza dzisiaj w czasach narastającej fali islamskiego fundamentalizmu, by ze względu na zmienny kontekst społeczny islamu umieć odróżnić uwarunkowywania dialogu między chrześcijanami a muzułmanami w krajach muzułmańskich, gdzie wolność wyznania jest ograniczona (np. w Egipcie) lub jej nie ma wcale (np. w Arabii Saudyjskiej) od dialogu w krajach charakteryzujących się wolnością wyznania, gdzie muzułmanie stanowią mniejszość (Francja, Niemcy czy USA).

Chrześcijanie arabscy a muzułmanie
W kontekście współczesnego Egiptu, gdzie ogromną większość stanowią muzułmanie (chrześcijanie stanowią około 10%), dialog między chrześcijanami a muzułmanami przybrał specyficzną wielowymiarową formę. Podobnie dzieje się w innych arabskich krajach Bliskiego Wschodu, gdzie żyją mniejszości chrześcijańskie.
   Chrześcijanie w Europie czy w USA, nawet jeśli mają za sąsiadów muzułmanów, nie znają islamu. Natomiast chrześcijanom na arabskim Bliskim Wschodzie islam jest dobrze znany, zwłaszcza od jego strony praktycznej. Chrześcijanie arabscy wiedzą, jakie pobożni muzułmanie mają obowiązki religijne i ograniczenia. Wiedzą, kiedy są u nich religijne święta, co trzeba robić w czasie tych świąt... Oni dzielą z nimi kulturę i język. Jakkolwiek w Egipcie organizowane są spotkania między patriarchami czy biskupami a religijnymi przywódcami muzułmańskimi, to w czasie tych spotkań nie studiuje się religijnych doktryn, by móc na ich zakończenie opublikować w prasie wspólny komunikat teologiczny. Są to raczej spotkania o charakterze polityczno-okolicznościowym, w czasie których zwykle bardziej manifestuje się dobre relacje z władzami, niż wnika się w teologiczne zawiłości. Arabskim przywódcom religijnym, tak ze strony chrześcijańskiej, jak i muzułmańskiej, chodzi o to, aby uniknąć jakichkolwiek upraszczających doktrynalnych eklektyzmów, które mogłyby wywołać wśród wiernych nieporozumienia, groźne zwłaszcza dla tych, którzy powierzchownie znają własną religię.

Wielowymiarowy religijny dialog z islamem
Dialog między chrześcijaństwem a islamem, tak w Egipcie, jak i na Bliskim Wschodzie zachodzi w wielu wymiarach. W opisie dialogu z islamem przyjęło się najpierw wyróżniać jego wymiar doktrynalny. Mówi się w tym przypadku o dialogu teologicznym, w prowadzeniu którego nie chodzi o to, aby doprowadzić do wypracowania wspólnej dla obu religii koncepcji Boga (to ze względu na różnice dogmatyczne między chrześcijaństwem a islamem jest niemożliwe), ale dialog ten ma nade wszystko służyć wzajemnemu, lepszemu poznaniu wyznawanych religii. Dialog teologiczny kultywuje się przeważnie między różnego rodzaju instytucjami specjalnie do tego powołanymi, zwłaszcza w Europie i USA oraz ich interlokutorami w świecie islamu.
   Innym istotnym wymiarem dialogu z islamem jest kultura. Rozumiana jest ona jako przestrzeń działalności ludzi, którą tworzy wspólnie używany język. W tej przestrzeni kultywuje się zwyczaje regionalne, folklor, szeroko pojmowaną sztukę. To jest coś, co jest wspólne dla chrześcijan i muzułmanów w Egipcie. Owa przestrzeń pozwala im wspólnie obchodzić święta, które wywodzą się ponoć jeszcze z czasów faraońskich. Najbardziej wymownym przykładem jest święto nazywane w dialekcie egipskim Szem An-Nessim, obchodzone jako Święto Wiosny, zawsze przypadające w Poniedziałek Wielkanocny. Chrześcijaństwo niejako "ochrzciło" to starożytne święto z czasów faraonów, które po pojawieniu się islamu przetrwało do dziś i jest wspólnie świętowane nad brzegiem Nilu tak przez chrześcijan, jak i przez muzułmanów. Innym przykładem są muzyka i poezja. W całym świecie arabskim znana jest nieżyjąca pieśniarka poezji, muzułmanka "Um Al-Kulsum". Jest ona "uwielbiana" zarówno przez muzułmanów, jak i przez chrześcijan; religia nie odgrywa tu żadnej roli.
   Następnym wymiarem dialogu z islamem jest szeroko rozumiana ekonomia. Muzułmanie i chrześcijanie solidarnie znoszą blaski i cienie ekonomii egipskiej. Od pewnego czasu w Egipcie istnieje wolność ekonomiczna i są firmy kierowane przez chrześcijan, z których wielu dorobiło się wielkich fortun. Uczestniczą oni aktywnie w życiu Egiptu na równych prawach jak muzułmanie. Jest faktem, że fundamentaliści islamscy próbują islamizować niektóre sektory egipskiej ekonomii, zwłaszcza sektor bankowy. Islamizacja ta polega na rozróżnieniu banków dla muzułmanów, czyli "islamskich" od banków dla "niewierzących". Pieniądze w bankach "islamskich" są "czyste" (po arabsku halal) i można je wydawać na sprawy islamu (np. na zakat, czyli obowiązującą każdego pobożnego muzułmanina jałmużnę). Choć rząd egipski pozwala funkcjonować bankom "islamskim", to stanowią one jedynie margines ekonomii Egiptu.
   Następny wymiar to polityka i związane z nią prawa człowieka. Jest to bardzo delikatna kwestia dlatego, że za sprawą Koranu (świętej księgi muzułmanów) islam od samego początku podkreślał, że władzę w kraju muzułmańskim może sprawować tylko muzułmanin (prezydentem w muzułmańskim Egipcie może być jedynie muzułmanin). Poza tym konstytucja i inne prawa publiczne inspirują się szariatem, czyli prawem koranicznym. Konsekwencją tego jest to, że chrześcijanin nie ma pełni praw politycznych. Jest to bezsprzeczny fakt, ale nie można powiedzieć, że chrześcijanie są absolutnie wyłączeni z życia politycznego. Oczywiście jest ono pod kontrolą centralnych władz. W ramach swoich prerogatyw prezydent Egiptu może w istniejącym parlamencie mianować kilku niewybieralnych reprezentantów wspólnoty koptyjskiej (największy
prawosławny Kościół w Egipcie). Tradycyjnie prezydent mianuje też kilku ministrów Koptów (obecnie są to ministrowie handlu i kontaktów z zagranicą oraz ekologii). Dlatego można powiedzieć, że będącym mniejszością chrześcijanom, mimo pewnych ograniczeń, pozwala się uczestniczyć w życiu politycznym Egiptu.

Dialog codziennego życia
Jest jeszcze jeden wymiar dialogu między chrześcijanami a muzułmanami w Egipcie: ich codzienne współżycie jako obywateli tego samego państwa. W tym wymiarze dialog, manifestujący się w codziennej pracy, często dokonuje się jakby bezwiednie, nieświadomie, np. na płaszczyźnie szkolnej edukacji, która dla Towarzystwa Jezusowego w Egipcie stała się uprzywilejowanym narzędziem wychowania dzieci i młodzieży w duchu wzajemnego poszanowania i zgody.
   W szkołach prowadzonych przez jezuitów uczą się chrześcijanie i muzułmanie (mniej więcej po połowie na każdym roczniku). Z uczniami, którzy mają "naście" lat, trudno rozmawia ć o dialogu politycznym, a jeszcze trudniej o teologii. To ich nudzi albo przerasta. Ale jest jeszcze inny sposób: tworzenie w szkole wspólnych dla wszystkich uczniów warunków nauki i zabawy. To jest dialog codzienności. Tym sposobem uczniowie, chrześcijanie i muzułmanie, dzielą wspólnie trudy i radości uczniowskiego życia. Siedzą w tych samych ławkach, grają razem w piłkę, słuchają tych samych nauczycieli i mają za wychowawców tych samych ojców jezuitów. W ten sposób uczą się praktycznego pokojowego współżycia, w którym religia nie dzieli ani nie jątrzy.
   Oczywiście napięcia religijne istnieją, bo przenoszone są przez uczniów z domów, z ulicy. Świadomi ich wychowawcy nie pozwalają jednak uczniom ich manifestować, kontrolując uczniowskie emocje. Bez tej kontroli nawet z pozoru niewinne słowne utarczki na tle religijnym łatwo przemieniają się w akty przemocy słownej czy innej. Dzięki właściwej edukacji udaje się jednakowoż unikać tego typu incydentów i uczniowie w zgodzie się uczą i uczestniczą w zajęciach wychowawczych. Ten aspekt jest charakterystyczny dla jezuickiej misji edukacyjnej w szkołach prowadzonych w muzułmańskim kraju. Podobnie dzieje się w innych szkołach katolickich w Egipcie, tam gdzie pracują katolickie siostry zakonne i zakonnicy, którzy za główny cel wychowania stawiają sobie uczenie dzieci i młodzieży tego, że chrześcijanie i muzułmanie mogą żyć w pokoju, że mogą tworzyć społeczeństwo żyjące we wzajemnym poszanowaniu i zgodzie. Nie chodzi tylko o naukę tolerancji wierzącego inaczej - to jest jakieś minimum - ale o coś więcej, o współtworzenie i budowanie głęboko religijnego społeczeństwa w pokoju, o możliwość wzajemnej pomocy, i to pomiędzy ludźmi wierzącymi inaczej.
   Ten praktyczny "dialog codziennego życia " jest przejawem od wieków istniejącej i wypróbowanej dialogicznej koegzystencji między starszym historycznie chrześcijaństwem a młodszym od niego islamem w arabskich krajach Bliskiego Wschodu. Zatem pozbawione medialnej spektakularności teologicznych traktatów, wspólnotowe doświadczenie arabskich chrześcijan okazuje się być wypróbowanym sposobem współżycia w pokoju i wzajemnym poszanowaniu dwóch odmiennych wspólnot religijnych. Z tego choćby względu, zasługuje on na uwagę i naśladowanie. Szkoda, że w świecie, gdzie coraz częściej chrześcijanie i muzułmanie są zmuszeni żyć razem, odpowiedzialni za kreowanie stosunków międzynarodowych politycy tak mało korzystają z wielowiekowych doświadczeń pokojowego współżycia arabskich chrześcijan z muzułmanami.
Ks. Ryszard Wtorek - jezuita, ukończył studia filozoficzne na Wydziale Filozoficznym Towarzystwa Jezusowego w Krakowie i teologiczne na Wydziale Filozoficzno-Teologicznym Centre Sevres w Paryżu. W 1988 r. wyjechał na misje do Egiptu. Mieszka i pracuje w Kairze.
wybrane artykuły publikowane w POSŁAŃCU nr listopad 2006:
dostępność w sprzedaży POSŁAŃCA nr listopad 2006:
© Wszystkie prawa zastrzeżone. • WydawnictwoWAM.pl • 2006-2010
Udostępnione informacje nie mogą być kopiowane i publikowane bez naszej zgody.