wspólna publikacja pism:
Posłaniec Serca Jezusowego (ukazuje się w Polsce od 1872 r.) i Posłaniec Serca Jezusa (ukazuje się w USA od 1917 r.)
Komu wierzymy?
strona: 8
Komu wierzymy? »
Chrześcijaństwo zasadza się na wierze w Jezusa jako Świadka jedynego Boga. Ci, którzy uwierzyli Jezusowi, sami poczuli się wezwani do kontynuowania tegoż świadectwa. W ten sposób od Świadka Jezusa poprzez Apostołów i kolejnych świadków orędzie chrześcijańskie głoszone jest od dwóch tysięcy lat.
Im więcej ciężarów, tym lepiej
strona: 12
Im więcej ciężarów, tym lepiej
Styl działania Polskiej Akcji Humanitarnej jest inny niż na początku. Pierwsze konwoje to był entuzjazm i mało wiedzy czy doświadczenia. Teraz w zasadzie nie wysyła się już konwojów, ale bardziej koncentruje się na pomocy ludziom bezpośrednio w terenie; na pomocy, która polega na stworzeniu im warunków powrotu do normalnego życia.
Błogosławieństwo czy przekleństwo
strona: 32
Błogosławieństwo czy przekleństwo
Sztuka żywego słowa to coś więcej niż tylko technika mówienia i umiejętność doboru środków wyrazu. To sztuka takiego mówienia, które ożywia i uzdrawia duszę, napełniając ją pokojem. Jak błogosławieństwo zbliża ludzi i leczy ich więzi, tak przekleństwo niszczy je i działa jak miecz obosieczny.
Radość zmartwychwstania
strona: 51
Radość zmartwychwstania »
Jezusowe zwycięstwo nad śmiercią, pokój i chwała należą również do nas, dlatego radujemy się i wzajemnie życzymy sobie radości. Nic więc dziwnego, że radość powinna nam towarzyszyć zwłaszcza w czas wielkanocny.
Posłaniec / marzec 2008 / strona 51 / artykuł
Stanisław Groń SJ
Radość zmartwychwstania
W wielkanocny czas składamy sobie życzenia radosnych Świąt i wesołego Alleluja. Nasza radość powinna wynikać stąd, że dawca Życia - Jezus odrzuciwszy płótna, w które zawinięto Jego zastygłe ciało, opuścił grób i żyje!

   Czy można było Jezusa zabić na zawsze? Czy można było skutecznie zapieczętować grób, postawić na straży legionistów i strzec pilnie Tego, który jest samym życiem i w swoim Kościele skrywa się pod osłoną Chleba, a także żyje we wspólnocie braci i sióstr? Czy można było to wszystko uczynić tak skutecznie, aby uniemożliwić Mu zmartwychwstanie i wyjście z grobu? Pewne było, że Jezus, któremu włócznią przebito Serce, a krew wyciekła z Jego ran, nie mógł żyć! A jednak nierozsądne okazało się szukanie Go pośród umarłych, ponieważ On zmartwychwstał! W tym cudownym wydarzeniu skrywa się podstawa i przyczyna całej chrześcijańskiej radości. Jezusowe zwycięstwo nad śmiercią, pokój i chwała należą teraz również do nas, dlatego radujemy się i wzajemnie życzymy sobie radości. Nic więc dziwnego, że radość powinna nam towarzyszyć zwłaszcza w wielkanocny czas.
   Człowiek radosny rozwesela innych, mamy więc rozweselać bliźnich swoją nadzieją i pokrzepiać ich Jezusowym słowem. Przygotowując się do Świąt Wielkanocnych, przez spowiedź pozbyliśmy się grzechów. Czyż samo to nie jest powodem do szczerej radości? Przystępujemy do stołu Pańskiego, gdzie zmartwychwstały, nieśmiertelny i niepokonany Chrystus łamie dla nas Chleb Życia. Nie wolno w tym czasie być przerażonym jak zamknięci w wieczerniku Apostołowie; nie wolno być smutnym jak Maria Magdalena szukająca Pana albo jak zawiedzeni uczniowie idący do Emaus. Zmartwychwstały Pan rozweselił swoich uczniów i zadziwił ich nowym życiem.
   Jezus zmartwychwstał, a my jesteśmy świadkami prawdy o Jego powstaniu z martwych. Dlatego uczestnicząc w świętym zgromadzeniu eucharystycznym w niedzielę Zmartwychwstania, wypowiadamy z niezachwianą wiarą: Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu; wyznajemy Twoje Zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia w chwale. Zmartwychwstały Jezus pozdrowił swoich uczniów słowami: Pokój wam! Jezusowy pokój przyniósł im niczym nie zmąconą radość serca. Jeśli tak właśnie, w pokoju serca, radośnie przeżyjemy te Święta, być może inni, patrząc na nas, coś zrozumieją i dzięki naszemu świadectwu nie będą musieli sięgać jedynie po apologetyczne argumenty o zmartwychwstaniu, życiu wiecznym i bóstwie Jezusa. Wystarczy im nasza radość, nasza wzajemna miłość, szacunek dla prawdy i sprawiedliwe życie. Wtedy i ich radość będzie większa - nie potrzeba będzie wielu słów czy teologicznych argumentów, by niejeden wyznał za Tomaszem: Pan mój i Bóg mój.
   Zmartwychwstały Pan kiedyś zaprosił swych uczniów na śniadanie słowami: Chodźcie, posilcie się. Teraz i nas zaprasza na posiłek wielkanocny, dając nam Siebie. Radujmy się! Alleluja! Pan zmartwychwstał i jest z nami! W taki czas otwierają się nam oczy jak Apostołom, umacnia się nasza krucha wiara, bo Pan mówi do każdego z nas po imieniu, a w świątyniach naszych serc płonie płomień Chrystusa - płomień żywy i nieśmiertelny.
Ks. Stanisław Groń - jezuita, ukończył specjalizację z duchowości na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie; wieloletni współpracownik "Posłańca Serca Jezusowego", wychowawca młodzieży zakonnej w Krakowie.
wybrane artykuły publikowane w POSŁAŃCU nr marzec 2008:
dostępność w sprzedaży POSŁAŃCA nr marzec 2008:
© Wszystkie prawa zastrzeżone. • WydawnictwoWAM.pl • 2006-2010
Udostępnione informacje nie mogą być kopiowane i publikowane bez naszej zgody.