wrzesień 2010
W obliczu konfliktu
strona: 26
On jest wszystkim
Jezus z Nazaretu jest odwiecznym
upragnieniem świata i każdego człowieka
z osobna. Wszyscy Go poszukujemy
i pragniemy, może nawet bezwiednie;
człowiek, ale i cały kosmos
woła o Niego i o Jego obecność.
strona: 32
Polonijna jedność
Sto lat temu ludzie mogli współpracować
i zostawić tego materialne
ślady, choćby w postaci wspaniałych
kościołów i polskich szkół. Dlaczego
dzisiaj - kiedy mamy tak znakomite
możliwości finansowe i techniczne
- tego marzenia o jedności, zgodzie
i współpracy jakoś nie udaje nam się
zrealizować?
|
  
Z wizytą w redakcji:
Kiedy zaglądamy do księgarni, by nabyć Posłańca, albo gdy otwieramy naszą skrzynkę pocztową, by wyciągnąć z niej pod koniec każdego miesiąca zaabonowany nowy numer, nie zdajemy sobie być może sprawy z tego, jak wygląda proces tworzenia naszego miesięcznika, a także jak długą drogę musi przebyć każdy tekst, by znaleźć się w pięknie wydrukowanej formie w naszym domu.
Nad koncepcją każdego numeru pracuje Rada Programowa, rozważająca wszystkie pomysły i wizje, które w czasie burzliwych obrad nabierają konkretnego kształtu. Na podstawie ustaleń Rady Redaktor Naczelny zaprasza poszczególne osoby do przygotowania tekstów.
Jeśli tekst zrodzi się już w umyśle autora i zostanie przezeń przelany na papier, trafia do Sekretarza Redakcji, który od tego momentu dba o jego całkowite przygotowanie. Każdy tekst przechodzi przez ręce kilku Redaktorów i Korektorów, którzy w konsultacji z autorem przygotowują ostateczną wersję artykułu.
Do gotowego tekstu trzeba dobrać odpowiednie ilustracje, co wiąże się z nieustannym przeglądaniem ogromnych redakcyjnych archiwów, propozycji fotograficznych różnych agencji prasowych, nowych zestawów zdjęć współpracujących z Redakcją fotografów, a także materiałów ilustracyjnych grafików. Redaktor dobierający zdjęcia musi także widzieć oczami wyobraźni kompozycję całego numeru. Wszystko skrupulatnie notowane jest na tzw. makiecie.
Teksty z przygotowanymi zdjęciami i rysunkami oraz ustaloną strukturą numeru trafiają do komputerowej obróbki. Graficy dwoją się i troją, by cały zebrany materiał zmieścił się w numerze, a graficzna kompozycja każdej strony była estetyczna.
Gotowy numer w wersji elektronicznej przechodzi wszelkie konieczne kontrole jakości i dalsze niezbędne korekty. Jeśli wszystko jest zapięte na ostatni guzik, dysk z elektroniczną wersją całego numeru przesyłany jest do drukarni. Z wielką troską o to, by zachować odpowiednie nasycenie kolorów, spod drukarskich maszyn wyłaniają się poszczególne arkusze papieru, które odpowiednie maszyny łamią, zszywają i przycinają.
Wprost z drukarni cały nakład czasopisma dociera do specjalnego magazynu, z którego zamówione numery rozsyłane są pocztą i firmami kurierskimi na cały świat do sklepów, księgarń czy też bezpośrednio do naszych domów.
Teraz wystarczy już tylko wejść do księgarni lub otworzyć kluczem naszą skrzynkę pocztową, by nowy egzemplarz Posłańca znalazł się w naszych rękach!
 światło jest świetne
 gorąca linia Kraków-Chicago
 ostatni rzut oka
 prenumeraty zapakowane
 poproszę "Posłańca"
|
|
 Leszek Gęsiak SJ
 Stanisław Czarnecki SJ
 Jadwiga Zięba
 Katarzyna Janas
 Bogusław Steczek SJ
 Barbara Cabała
 Grażyna Berger
 Joanna Panasiewicz
 Rada programowa ma zawsze ciekawe pomysły
 w biurach panuje nieustanny ruch
 konsultacja z szefem jest niezbędna
 sekretariat jest sercem redakcji
|
wybrane artykuły publikowane w POSŁAŃCU nr wrzesień 2010:
dostępność w sprzedaży POSŁAŃCA nr wrzesień 2010:
|